U progu kognitywnej rewolucji

Nowości

22 lipca 2019 • 17 min czytania

     

    U progu rewolucji

    Najbliższe lata przyniosą coraz więcej aplikacji bazujących na sztucznej inteligencji (AI). Nic w tym dziwnego, bo realne korzyści biznesowe z wykorzystania takich narzędzi są dużo większe niż w przypadku klasycznego software’u.

    Aplikacje bazujące na sztucznej inteligencji (AI) to już zdecydowanie nie jest pieśń przyszłości. Nie mamy jeszcze oczywiście do czynienia z takimi rozwiązaniami, których niezwykłą wizję kreują choćby niektóre seriale ( np. „Westworld” telewizji HBO). Codzienne biznesowe zastosowania tego typu aplikacji nie mają też jeszcze nic wspólnego z przełomowymi technologiami wprowadzanymi przez takich gigantów jak Apple, Facebook czy Tesla, której fabryka uznawana jest za ikonę filozofii przemysłu 4.0. Mimo to programy wykorzystujące uczenie maszynowe cieszą się coraz większym zainteresowaniem firm, korporacji oraz sektora publicznego, a ich udział w rynku software’u dynamicznie rośnie. Jak wynika z raportu z badań „State of Artificial Intelligence for Enterprises” przeprowadzonych w 2018 r. przez Deloitte aż 90% ankietowanych firm inwestuje w tego typu technologie i dostrzega korzyści z takich innowacji (zwrot z inwestycji). Podejście dyrektorów i informatyków amerykańskich przedsiębiorstw do aplikacji opartych na AI jest więc co najmniej entuzjastyczne, tym bardziej, że ich użytkownicy wykorzystują technologie kognitywne już w sposób bardziej umiejętny niż deklarowali w podobnym badaniu przeprowadzanym rok wcześniej. I trudno się dziwić temu zapałowi, bo odpowiednio zaadaptowane mechanizmy sztucznej inteligencji mogą poprawić wydajność działania przedsiębiorstw na różnych polach: od obsługi klienta, przez bezpieczeństwo IT po zarządzanie procesami biznesowymi. I nie chodzi tu tylko o wsparcie w podejmowaniu przez kadrę zarządzającą lepszych decyzji taktycznych i strategicznych, ale również operacje o mniejszej wadze: np. planowanie konferencji, spotkań zespołu czy podróży służbowych. Rozwiązania kognitywne mogą przyczynić się optymalizacji działań działów finansowych i rachunkowości, a także wsparcia żmudnych procesów rekrutacji w obszarze HR.

    Gdzie jest słabe ogniwo

    Potencjałem uczenia maszynowego i myślenia kognitywnego w sektorze custom development zainteresowani są nie tylko praktycy biznesu czy IT wdrażający inteligentne aplikacje, ale i naukowcy. Do tego grona badaczy, którzy szukają odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób AI może usprawnić procesy biznesowe firm, należy zespół profesora systemów informatycznych Marlona Dumasa z Uniwersytetu w Tartu. Profesor Dumas wraz z międzynarodową grupą współpracowników zaproponowali całkiem inne spojrzenie na aplikacje oparte na procesach kognitywnych. Estoński badacz uzyskał niedawno grant Europejskiej Rady ds. Badań Naukowych (ERC) i rozpoczął prace nad narzędziem automatyzującym wykrywanie pierwotnych przyczyn nieefektywnych wyników w procesie biznesowym. Process Improvement Explorer (PIX), bo tak ma się nazywać ten program, ma podnieść wydajność korporacyjną o kilka szczebli wyżej poprzez zidentyfikowanie słabych ogniw w działaniu przedsiębiorstwa i propozycje rozwiązań problemów w dysfunkcyjnie działających obszarach. Jak to ma wyglądać w praktyce? Wyobraźmy sobie, że w danym regionie wciąż pojawiają się opóźnienia w dostawie zamówionych produktów. PIX wykryje, których klientów dotyczą opóźnienia i prześledzi ich przyczynę. Mogą być nią na przykład brakujące informacje, niezbędne, by dostawca mógł wypełnić dokument odprawy celnej. Sztuczna inteligencja wykryje taki problem i zaproponuje sposoby zapobiegania mu w przyszłości.

    AI uczy empatii

    Kariera narzędzi i aplikacji wykorzystujących mechanizmy AI rozpoczęła się od prostych wirtualnych asystentów wykorzystywanych w obsłudze klienta, a więc na pierwszej linii frontu w wielu firmach. Z czasem czaty na żywo oparte na sztucznej inteligencji, które uwalniały ludzi od nudnej pracy, stały się standardem, a narzędzia te zaczęły ewoluować w coraz ciekawszą stronę. Świetnym przykładem jest aplikacja AI stworzona przez bostońską firmę Cogito, służąca do poprawy inteligencji emocjonalnej przedstawicieli obsługi klienta. Narzędzie to, uznane przez magazyn Forbes za jedną z najciekawszych aplikacji AI w biznesie, integruje mechanizmy uczenia maszynowego i nauk behawioralnych do analizowania milionów rozmów telefonicznych. Na tej podstawie poprawia wydajność pracy agentów call-center oraz pozwala rozwijać takie ich społeczne umiejętności jak empatia i cierpliwość.

    Na tropie oszustw i anomalii

    Najczęstszym obecnie zastosowaniem programów bazujących na sztucznej inteligencji w biznesie jest bezpieczeństwo IT. Firma analityczno-doradcza Gartner przewiduje, że do 2020 r. co najmniej 75% aplikacji zabezpieczających będzie wykorzystywać analitykę predykcyjną i algorytmy uczenia maszynowego. Tego typu narzędzia znakomicie sobie radzą np. z walką z oszustwami popełnianymi za pomocą poczty elektronicznej. Ciekawą propozycją jest aplikacja Writing Style DNA firmy Trend Micro, która wykorzystuje mechanizmy AI do stworzenia wzorca stylu pisania użytkownika (np. na podstawie interpunkcji) obejmującego ponad 7000 cech. Po wykryciu „podejrzanej” wiadomości, jej język jest porównywany z modelem opracowanym przy wykorzystaniu AI, a do nadawcy oraz adresata jest wysyłane ostrzeżenie.

    Innowacyjnych aplikacji opartych na sztucznej inteligencji, wspierających procesy biznesowe, nie trzeba szukać daleko. Przykładem z polskiego podwórka jest system Adaptive Vision, opracowany przez gliwicką firmę Future Processing, który dzięki algorytmom opartym na sztucznej inteligencji, analizującym obrazy z kamer, umożliwia wizyjną kontrolę jakości oraz automatyczne wykrywanie defektów i anomalii w produktach. System może mieć zastosowanie w bardzo różnych branżach – od inspekcji paneli fotowoltaicznych, przez automatyczne wykrywanie budynków i dróg na zdjęciach satelitarnych po przetwarzanie obrazów medycznych – co pokazuje wszechstronność tego rodzaju rozwiązań.

    E-usługi predykcyjne

    Po rozwiązania bazujące na mechanizmach AI sięgają nie tylko przedsiębiorstwa, dla których jest to często forma budowania rynkowej konkurencyjności, ale także instytucje publiczne. Tego rodzaju narzędzia torują cyfrową drogę do usług publicznych. Pionierem jest tu Estonia, która dane gromadzone przez instytucje publiczne wykorzystuje do celów analitycznych, tworząc w ten sposób usługi nowej generacji – e-usługi predykcyjne. Konkretnym przykładem jest medycyna predykcyjna. Dane gromadzone przez estońską służbę zdrowia są wykorzystywane np. do prognozowania podatności na zachorowanie na cukrzycę typu 2. Dzięki temu pacjenci predestynowani do tej choroby, których dane medyczne zostały wcześniej zebrane, są informowani o możliwości wystąpienia zaburzenia i mogą podjąć środki zaradcze. Inteligentne aplikacje wspierają również brytyjski system zdrowia. NHS uruchomił testowy czat bot, którego mogły wybrać osoby chore zamiast dzwonić na linię 111 (bez nagłych wypadków) działającą w północnym Londynie. Potrzebujący pomocy mieszkańcy wprowadzali swoje symptomy do aplikacji, która następnie „zestawiała” je z dużą medyczną bazą danych i serwowała odpowiedzi dostosowane do wprowadzonych informacji.

    Sztuczna inteligencja 4.0

    Wiele wskazuje na to, że jesteśmy u progu technologicznej rewolucji związanej z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. AI coraz śmielej wkracza do różnych obszarów życia, wpływając na sposób, w jaki pracujemy, bawimy się czy leczymy. Analizatorzy trendów z Deloitte szacują, że do 2025 r. wykorzystanie technologii tej klasy będzie już powszechne i może zmodernizować aż 80 proc. procesów biznesowych.

    Jednak eksperci nowych technologii twierdzą, że era „prawdziwej” sztucznej inteligencji dopiero przed nami. Nowa, lepsza wersja AI będzie mogła uczyć się samodzielnie – podobnie jak np. sieci neuronowe obsługujące Google DeepMind, które tworzą połączenia i nowe znaczenia bez polegania na predefiniowanych algorytmach behawioralnych. Technologia ta będzie więc mogła ulepszać wcześniejsze iteracje, stając się mądrzejsza i bardziej świadoma, co pozwoli zwiększać możliwości i poszerzać wiedzę. Zastosowanie tego rodzaju rozwiązań w praktyce to wciąż jeszcze rzadkość, zarezerwowana dla technologicznych prekursorów, jednak warto już się przygotować na to, że zmiany następują i nie są one kosmetyczne.

    [contact-form-7 404 "Not Found"]